Na Brzeskiej.

Postęująca gentryfikacja pozostawia po sobie dziedzictwo, którego wolelibyśmy nie oglądać :-/

Autobus na Bródno

Zdarzyło się to wczoraj w autobusie (numeru nie pamiętam ale na Bródno jechał). Ale odetchnijcie z ulgą bo to nie na prawdę tylko to był performance (albo happening) w CSW. Można było wsiąść do autobusu, potem przychodził facet, opowiadał historię a na koniec gonił wszystkich w cholerę. A jeden z pasażerów na to… Jak na zdjęciu.

„Everything I Do is Street Photography” czyli chwałografii dalszy ciąg:-)

Taką to sentencję znalazłem w sieci (podam w nastepnym wpisie namiar na źrodło). Mnogość kontekstów definiuje znaczenie. Rozumienie kazdy ma swoje. A ja bedę się z tym flagował bo od dawna wszystko co robię to streetphoto 🙂
No dobra, źrodło jest pod https://www.bhphotovideo.com
W związku powyższym Kolejna cegiełka do żmudnie budowanej chwałografii czyli album „lost&found” mojego skromnego autorstwa. W środku taaakie foty a tutaj tylko okładka:-)

W albumie zdjęcia z Through The Lens i nie tylko.
Zamówienia przyjmuję od 18 do 20 w dni nieparzyste 🙂

Tadeusz Rolke…

…. portret z niezapalonym papierosem. Legenda polskiej fotografii, mistrz nad mistrzami. Niezwykła osobowość i bogaty życiorys którym można obdzielić kilka innych osób. Mój mentor i nauczyciel. Niedawno obchodził osiemdziesiąte dziewiąte urodziny. Dwustu lat i dobrego światła, Mistrzu!

Katalończycy w dużej części …

…. domagają się niepodległości. Autonomię już mają. O czym zapewne czytający tę notkę wiedzą. Znakiem tych dążeń jest żłóta wstążeczka noszona przez zwolenników oderwania się od metropolii i malowana na murach i chodnikach. O czym z kolei nie wszyscy turyści wiedzą bezceremonialnie depcząc te symbole. Na szczęście sytuacja z powyższego zdjęcia nie wywołała incydentu….
Hiszpania, Katalonia, Barcelona.

„Uliczkę znam w Barcelonie….


….Pachnącą kwiatem jabłoni
Bardzo lubię chodzić po niej
Gdy już mnie znuży śródmieścia gwar”
Być może cytat z Ordonki już tu był niemniej nie śniło jej się, że kiedyś w każdej możliwej chwili będziemy wsadzać nosy w telefon. Nawet w tak urokliwym zaułku w Barcelonie…..