Tu się nie ma z czego śmiać….


….padł mi dysk z danymi:-( Działa tylko systemowy. Oczywiście mam kopię zapasową ale trzeba mieć na co ją odtworzyć więc możliwe, że będę milczał przez jakiś czas. Tymczasem zapraszam do komentowania zdjęć z początku miesiąca, tych co już w archiwum – sprawiają wrażenie mało oglądanych.

Coś się stało?


To jest stare zdjęcie, jesienne zdjęcie z 1986 roku… Zrobione sowieckim aparatem FED 5 na filmie ORWO. Kto wtedy o street photo słyszał?

Nie daj się oszukać !!!


Sieć jest pełna podrabianych blogów…. Jedna z osób wizytujacych tego bloga (gelerię?) Zwróciła uwagę, że opisy mam takie na odwal się….. Owszem mogę pisać o tym, że jesień, głowa mnie boli, o lękach egzystencjalnych i o tym, że u Miaciaszczykowej ciele z dwiema głowami się urodziło… Ale tu niech lepiej zdjęcia przemawiają.