Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie nie ma jeszcze stałej siedziby. Przez pewien czas waletowało w dawnym Domu Meblowym „Emilka”. Obiekt o świetnej architekturze, wypełniony światłem nadawał się do prezentowanie sztuki nie gorzej niż regałów i wersalek. A po sąsiedzku na Pańskiej 3 pod tym samym szyldem Muzeum Sztuki Nowoczesnej sprzedawano albumy i inne wydawnictwa o sztuce. W oczekiwaniu na docelową siedzibę MSN nw północno-wschodnim narożniku Placu Defilad popatrzmy jak to na Pańskiej było…..

Rondo pod rondem

W centrum Warszawy jest rondo. Rondo Dmowskiego. Jest skrzyżowaniem dwóch dużych ulic. Obwodnica Warszawy jeszcze nie zapięta a ludzie swoją drogą – lubią wozić powietrze i stać w korkach byle nie zhańbić się przejazdem komunikacją publiczną. No ale z nieszczęśnikami co tramwajem, metrem, czy autobusem gdzieś się wybrali coś trzeba było zrobić więc pod Rondem Dmowskiego zaistniało przejście podziemne, w przybliżeniu lustrzane odbicie tego co na powierzchni. Przejście przez placyk przy stacji metra centrum i wchodzimy do poważnego już „undergroundu” pod Dworcem Śródmieście i Centralnym. A undergroundy jak to undergroundy mają w sobie coś z Luca Bessona 🙂

P.S. Coraz chętniej fotografuję komórką 😉

Ona orze a on może

Poranek na Placu Katalońskim. Obywatelka ze zdjęcia zapewne spieszy do pracy a obywatel na ławce niewątpliwie odsypia trudy minionej nocy. Kima na plaży choć sama się nasuwa raczej niewskazana. A to z powodu machin sprzątających śmieci po plażowiczach.

The Snatch

Fotka strzelona z biodra dlatego, panowie obsługujący uliczną szulernię nie byliby zadowoleni. Dlatego nieostro i w pokracznym kadrze. Gra w trzy kubki (pudełka), trzeba wskazać gdzie jest żeton. A „bezpieczeństwa biznesowego” pilnowała obstawa udająca przypadkowych graczy napędzając przy tej okazji tzw. jeleni.

Ave Satan!

Wbrew wrażeniu, które można odnieść to jest adoracja budowy katedry Sagrada Familia w Barcelonie

Zdjęcie zrobione kiedyś…..

Witek z Atlantydy

Witek z Atlantydy – gwiazda piosenki chodnikowej. Podśpiewywał mało skomplikowane piosenki wydając równocześnie dźwięki za pomocą gitary. Widywany w Dublinie, Londynie i przede wszystkim przy stacji metra Centrum. Z zawodu ogrodnik, zamieszkały w miejscowości Prace Małe. Witek gościł już na tym blogu a że ostatnio zaniknął to na forum zapytam: czy ktoś widział Witka, czy ktoś wie co się dzieje z Witkiem?

Zdjęcie zrobione telefonem jednokomórkowym.

Warszawa

Warszawa w ostatnich latach bardzo się zmieniła. Na lepsze. Dzięki inwestycjom publicznym i prywatnym nabiera wielkomiejskiego sznytu. Bulwary Pattona są zjawiskowe. Mimo idiotycznej nazwy – muszą się jakoś nazywać ale co Patton miał wspólnego z Warszawą i/lub Wisłą? Szkoda, że HGW wplątała się w afery własnościowe. Miałaby szanse zapisać się dobrze w historii miasta….
A na zdjęciu ruda dziewczyna z dobrą stylówką na grzbiecie rekonstrukcji gada, jednego z tych co niegdyś licznie występowały w Wiśle. A pamiętają o nich starzy Warszawiacy……

Zdjęcie zrobione komórką