W przestrzeniach prywatnych c.d.

Niniejszy blog o tematyce streetowej nigdy nie trzymał się obszaru wyznaczonego nazwą. Przewijają się foty nie tylko z ulicy, a przestrzenie prywatne to jeden z tematów przewijających się „od zawsze”. Warto pogrzebać w tagach i wyszukiwarce. A na zdjęciu poniżej mieszkanie znajomej performerki. Inspirujące, prawda?

Technologia srebrowa….

…zwana fotografią analogową. Zapewne w opozycji do cyfry. Poniżej fotka zrobiona na kliszy, wywołana w łazience, odbitka spod powiększalnika. W poprzednim wpisie widać jak moczy się w kuwecie. Widać błędy charakterystyczne dla chałupniczej obróbki – paproszki z aparatu i powiększalnika, rysa zrobiona szczypcami na mokrym papierze. A na koniec i tak musiałem odbitkę zeskanować sprowadzając historię do banalnego formatu jpeg. Ale to wszystko nic widząc panią na zdjęciu 🙂

Zdjęcia zrobione komórką….

…doczekały się własnej kategorii w Word Press Foto. Nie mi osądzać czy to dobrze czy źle, czy to znak „demokratyzacji” fotografii czy jej pauperyzacji. Niemniej kiedyś potrzebne było minimum wiedzy i umiejętności by zrobić odbitkę. Wywoływacz, powiększalnik, te rzeczy a przedtem wywołanie filmu z nawinięciem go na szpule koreksu całkiem po ciemku 🙂
Owoc wysiłku i żmudnej pracy mocząc się w utrwalaczu wyglądał jak na focie poniżej.

A zdjęcia z komórki? Dają fun i to jaki 🙂

Pizzeria na Kabatach.

Impresja na temat klatki schodowej.

Pictures at an Exhibition czyli….

….album progresywnego brytyjskiego zespołu Emerson, Lake and Palmer i/lub pierwowzór czyli (Картинки с выставки) – najpopularniejszy utwór Modesta Musorgskiego. Tutaj chodzi o wystawę w Zachęcie Sztuk Pięknych – Warszawa, Polska. Zdjęcie zrobione aparatem DSLR z obiektywem 50 mm o jasności 1,4 przy świetle zastanym.