Pan Witek – gość z Atlantydy wrócił. I to w wielkim stylu.


Znany element warszawskiego folkloru, spotkany dziś przed stacją metra Centrum. Wtyvh okolicach widywany jest też Czarny Roman. Udało się komuś go sfocić?

Jeden komentarz do “Pan Witek – gość z Atlantydy wrócił. I to w wielkim stylu.”

Dodaj komentarz