Czasami mimo nocy….




…nie chce mi się spać. Robię wtedy różne rzeczy. Czasami (o zgrozo!), siadam przed telepudłem z pilotem w garści i przerzucam w kółko kanały. Kiedyś z tego okna co na zdjęciu, miałem widok na Las Kabacki – zanim tej kamienicy w drugim planie nie zbudowano.

6 komentarzy do “Czasami mimo nocy….”

  1. Mnie by to dobiło, jakby mi betoniakiem zastawili widok na las i to betoniakiem z oknami bezlitosnie wdzierajacymi sie do moich. Koszmar:(
    Za to powinni bez slowa jakies odszkodowania wyplacac…ale co z tego jak juz po widoku:(
    Pozostaje juz tylko wyobrażnia.
    Pozrawiam.

Dodaj komentarz