Byłem w Kopenhadze. Wczoraj wróciłem. Zimno i deszczowo było…..

….a w tak zwanym międzyczasie, w listopadzie jeszcze, byłem w w Issy-Les_Moulineaux. Też było zimno i deszczowo…



…..a wszystko to pod Paryżem, we Francji. Ludzie lubią tam sobie pogawędzić. I popatrzeć jak inny gawędzą:-)
A Kopenhaga jutro 🙂