Zdjęcia zrobione komórką….

…doczekały się własnej kategorii w Word Press Foto. Nie mi osądzać czy to dobrze czy źle, czy to znak „demokratyzacji” fotografii czy jej pauperyzacji. Niemniej kiedyś potrzebne było minimum wiedzy i umiejętności by zrobić odbitkę. Wywoływacz, powiększalnik, te rzeczy a przedtem wywołanie filmu z nawinięciem go na szpule koreksu całkiem po ciemku 🙂
Owoc wysiłku i żmudnej pracy mocząc się w utrwalaczu wyglądał jak na focie poniżej.

A zdjęcia z komórki? Dają fun i to jaki 🙂

Pizzeria na Kabatach.

Impresja na temat klatki schodowej.

Pictures at an Exhibition czyli….

….album progresywnego brytyjskiego zespołu Emerson, Lake and Palmer i/lub pierwowzór czyli (Картинки с выставки) – najpopularniejszy utwór Modesta Musorgskiego. Tutaj chodzi o wystawę w Zachęcie Sztuk Pięknych – Warszawa, Polska. Zdjęcie zrobione aparatem DSLR z obiektywem 50 mm o jasności 1,4 przy świetle zastanym.

Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie nie ma jeszcze stałej siedziby. Przez pewien czas waletowało w dawnym Domu Meblowym „Emilka”. Obiekt o świetnej architekturze, wypełniony światłem nadawał się do prezentowanie sztuki nie gorzej niż regałów i wersalek. A po sąsiedzku na Pańskiej 3 pod tym samym szyldem Muzeum Sztuki Nowoczesnej sprzedawano albumy i inne wydawnictwa o sztuce. W oczekiwaniu na docelową siedzibę MSN nw północno-wschodnim narożniku Placu Defilad popatrzmy jak to na Pańskiej było…..

Rondo pod rondem

W centrum Warszawy jest rondo. Rondo Dmowskiego. Jest skrzyżowaniem dwóch dużych ulic. Obwodnica Warszawy jeszcze nie zapięta a ludzie swoją drogą – lubią wozić powietrze i stać w korkach byle nie zhańbić się przejazdem komunikacją publiczną. No ale z nieszczęśnikami co tramwajem, metrem, czy autobusem gdzieś się wybrali coś trzeba było zrobić więc pod Rondem Dmowskiego zaistniało przejście podziemne, w przybliżeniu lustrzane odbicie tego co na powierzchni. Przejście przez placyk przy stacji metra centrum i wchodzimy do poważnego już „undergroundu” pod Dworcem Śródmieście i Centralnym. A undergroundy jak to undergroundy mają w sobie coś z Luca Bessona 🙂

P.S. Coraz chętniej fotografuję komórką 😉

The Snatch

Fotka strzelona z biodra dlatego, panowie obsługujący uliczną szulernię nie byliby zadowoleni. Dlatego nieostro i w pokracznym kadrze. Gra w trzy kubki (pudełka), trzeba wskazać gdzie jest żeton. A „bezpieczeństwa biznesowego” pilnowała obstawa udająca przypadkowych graczy napędzając przy tej okazji tzw. jeleni.

Witek z Atlantydy

Witek z Atlantydy – gwiazda piosenki chodnikowej. Podśpiewywał mało skomplikowane piosenki wydając równocześnie dźwięki za pomocą gitary. Widywany w Dublinie, Londynie i przede wszystkim przy stacji metra Centrum. Z zawodu ogrodnik, zamieszkały w miejscowości Prace Małe. Witek gościł już na tym blogu a że ostatnio zaniknął to na forum zapytam: czy ktoś widział Witka, czy ktoś wie co się dzieje z Witkiem?

Zdjęcie zrobione telefonem jednokomórkowym.